Solo Meeple
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Detektyw: Drugie dno – recenzja nowej sprawy

13 sierpnia 2020/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Bartek Cieślak

Detektyw wydawnictwa Portal to jedna z moich ulubionych gier. Podstawowa wersja sprawiła mi wiele radości i zapewniła kilka godzin doskonałej zabawy. Dodatek L.A. Crimes cofnął nas w czasie do lat 80. i wprowadził fajny klimat, a do tego ciekawe urozmaicenia w rozgrywce. Jak na tym tle wygląda pierwsza z Serii Sygnowanej sprawa, której autorem jest Rob Daviau? Niestety, tym razem nie jestem zachwycony. I jest to bardzo łagodne określenie.

MOŻE ZAWIERAĆ MINIMALNE SPOILERY

Tekst ten piszę zaraz po skończeniu scenariusza, dzięki czemu wciąż świeżo w pamięci mam nie tyle samą grę, co emocje jej towarzyszące. I, szczerze mówiąc, emocje te są zdecydowanie negatywne. Drugie dno zabiera nas w lata 70. i każe rozwiązać tajemniczą śmierć polityka. Pamiętacie badania i porównywanie śladów, policyjne raporty i przesłuchania podejrzanych z podstawowego Detektywa? Tu nic takiego nie uświadczymy. Jeśli tak wtedy działali policjanci, to chciałbym być czarnym charakterem w tamtych latach.

Tropy prowadzą nas w 2 podstawowych kierunkach, od których odchodzą kolejne odnogi. Niestety, oba główne tropy są tak naprawdę mało ciekawe – nie chcę zdradzać nic więcej, ale dla mnie wiało nudą na kilometr. Niestety, 4 dni śledztwa minęły i nic się nie zmieniło, a raport końcowy powitałem z uśmiechem zadowolenia, że to już koniec. Tematyka Detektywa i L.A. Crimes była o wiele ciekawsza i wciągająca.

Sam raport był niezwykle zaskakujący, ponieważ część pytań była dla mnie absolutnym zaskoczeniem, że podobne wydarzenia miały miejsce… a i tak na wszystkie odpowiedziałem dobrze. Cała gra zajęła mi 50 minut, nie miałem pojęcia o co chodzi, a odpowiedziałem dobrze – nie strzelając, ale eliminując najmniej prawdopodobne odpowiedzi. Być może jest to jakiś sposób, ale na pewno mało satysfakcjonujący.

View this post on Instagram

Każdy scenariusz to mega zabawa! Tym razem będzie podobnie? #detektyw #detective #crime #boardgame #tabletop #unplugged #gryplanszowe #solomeeple #solo #zagadka #drugiedno #ignacytrzewiczek #robdaviau @portalgamespl

A post shared by Solo Meeple (@solo.meeple) on Aug 12, 2020 at 8:54am PDT

Równie mało satysfakcjonująca jest nowa mechanika, a więc przesłuchania napotykanych ludzi, ewentualnych świadków lub podejrzanych. Już pomijam dramatyczny wygląd bazy Antares, bo w końcu jesteśmy w latach 70., więc chociaż to kolejny dla mnie minus, to chociaż zrozumiały. Niezrozumiała jest dla mnie za to sytuacja, w której podejrzany po udzieleniu 3 pełnych odpowiedzi lub 3 typu „nie wiem o co chodzi”, może zrezygnować z przesłuchania i wyjść, zostawiając nas z kolejnymi pytaniami, na które już nigdy nie poznamy odpowiedzi.

Przesłuchania działają bowiem tak, że wpisujemy ogólne hasło, typu przedmiot czy czyjeś nazwisko, by czegoś dowiedzieć się na dany temat od osoby siedzącej po drugiej stronie stołu w ciemnym pomieszczeniu na komisariacie. Jeśli zrobimy literówkę, usłyszymy „nic nie wiem na ten temat” i mamy już 1 z 3 odpowiedzi, po których przesłuchanie się zakończy. Jeśli użyjemy złego synonimu: to samo. Trzeba też wiedzieć, że musimy wpisać samo nazwisko, bo imię i nazwisko również jest „literówką”. Znalezienie odpowiednich słów to frustrująca przygoda, której mam nadzieję nie powtórzy wydawnictwo w kolejnych sprawach.

Jak więc widzicie, fanem Drugiego dna zdecydowanie nie zostałem. Fabularnie była to nuda, klimat wolę zdecydowanie z czasów współczesnych, bo podczas gry i tak go nie czuć, a nowa mechanika przesłuchań zupełnie nie zdała egzaminu. „Wisienką” na torcie był fakt, że nie mając pojęcia co się wydarzyło idealnie rozwiązałem sprawę, co w poprzednich nigdy mi się nie zdarzyło. Detektywa nie przekreślam, ponieważ bardzo podoba mi się system i na pewno zagram w kolejne sprawy, niestety Drugie dno to dla mnie faktycznie dno i mam nadzieję, że Sezon 1 wróci do tego, co znamy z podstawowej wersji Detektywa, a to był tylko wypadek przy pracy. Zapewne tak właśnie będzie, bo Sygnowana Seria jest odrębnym bytem, dlatego trzymam kciuki i czekam na kolejne sprawy.

Tagi: detektyw, portal, rob daviau
Doceń i poleć nas
  • Udostępnij Facebook
  • Udostępnij X
  • Share on WhatsApp
  • Udostępnij Pinterest
  • Udostępnij LinkedIn
  • Udostępnij Tumblr
  • Udostępnij Vk
  • Udostępnij Reddit
  • Wyślij e-mail
https://solomeeple.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/86/2020/08/detektyw-drugie-dno.jpg 720 1280 Bartek Cieślak https://solomeeple.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/86/2019/02/solomeeple.png Bartek Cieślak2020-08-13 15:04:182020-08-13 15:04:18Detektyw: Drugie dno – recenzja nowej sprawy
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
detektyw kroniki zbrodni sherlock holmes Detektyw, Kroniki zbrodni czy Sherlock Holmes? Rozwiążmy tę zagadkę!
wykreślane imperium Osadnicy: Wykreślane imperium – zasady gry i recenzja
fuse Fuse – recenzja i zasady gry solo
https://www.facebook.com/solomeeplepl/https://www.instagram.com/solo.meeple/http://solomeeple.znadplanszy.pl/kontakt/

Bartek Cieślak
Rocznik 84. Gry od zawsze były w moim życiu. Te najbardziej pamiętne to Heroes of Might and Magic 3 na komputerze, Final Fantasy na konsoli, piłka nożna na boisku i Magia i Miecz na planszy. Przez lata gry planszowe były tylko tłem dla innych zainteresowań, aż z niewiadomych przyczyn trafiłem na forum, kupiłem używane Glory to Rome… i od tamtej pory zagrałem w ok. 500 różnych gier. Było to w 2013 roku. Teraz planszówki to moja największa pasja, w które mógłbym grać każdego dnia. Żona jednak aż tak nie podziela mojego entuzjazmu, więc w końcu zacząłem grać solo. Nie sądziłem, że będzie to miało sens, ale uznałem, że lepiej grać samemu, niż wcale. I wiecie co? Też jest super!

Solo Meeple

NAJNOWSZE WPISY

  • Marvel United
    Marvel United – zasady gry i recenzja27 stycznia 2021 - 16:35
  • Spirit Island promo duchy
    Spirit Island – promo duchy – recenzja16 stycznia 2021 - 15:01
  • welcome to las vegas
    Welcome To… Nowe Las Vegas – recenzja10 grudnia 2020 - 16:32
  • Detektyw: Drugie dno – recenzja nowej sprawy13 sierpnia 2020 - 15:04
  • Kryminalne zagadki. Krwawe róże – recenzja26 kwietnia 2020 - 09:59
  • marvel champions okładka
    Marvel Champions – recenzja24 marca 2020 - 12:53
  • Najlepsze gry dla jednego gracza, czyli #zostańwdomu #grajwplanszówki17 marca 2020 - 10:17
  • Welcome to… Nowy wariant solo – zasady gry i recenzja13 lutego 2020 - 09:48
  • Sprawlopolis – recenzja6 lutego 2020 - 19:24
  • Miasteczka (Tiny Towns) – recenzja3 lutego 2020 - 18:24

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja
  • Topka

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2021 (2)
  • grudzień 2020 (1)
  • sierpień 2020 (1)
  • kwiecień 2020 (1)
  • marzec 2020 (2)
  • luty 2020 (3)
  • grudzień 2019 (1)
  • sierpień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (2)
  • czerwiec 2019 (2)
  • maj 2019 (1)
  • kwiecień 2019 (3)
  • marzec 2019 (3)
  • luty 2019 (5)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Solo Meeple | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Kryminalne zagadki. Krwawe róże – recenzja Link to: Kryminalne zagadki. Krwawe róże – recenzja Kryminalne zagadki. Krwawe róże – recenzja Link to: Welcome To… Nowe Las Vegas – recenzja Link to: Welcome To… Nowe Las Vegas – recenzja welcome to las vegasWelcome To… Nowe Las Vegas – recenzja
Scroll to top Scroll to top Scroll to top