Solo Meeple
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje
  • Click to open the search input field Click to open the search input field Szukaj
  • Menu Menu
Ostatnie wpisy na blogu
ZnadPlanszy.pl |BLOGI

Kryminalne zagadki. Krwawe róże – recenzja

26 kwietnia 2020/0 Komentarze/w Recenzja/Autor Bartek Cieślak

„Kryminalne zagadki. Krwawe róże” to kolejna na rynku wariacja na temat gier, których motywem przewodnim jest rozwiązywanie… no cóż, kryminalnych zagadek. O ile jednak Detektyw czy Kroniki zbrodni (opisywane przeze mnie w tym miejscu) to gry większego kalibru, o tyle Kryminalne zagadki od wydawnictwa Fox Games to kieszonkowa wersja śledztwa, które bardzo przypomina inną serię na rynku: Sherlocka wydawnictwa Nasza księgarnia. Jak sprawdza się taki format i czym się charakteryzuje? Już spieszę z wyjaśnieniem.

Kryminalnym zagadkom bliżej do serii Escape Roomów tego samego wydawnictwa niż wcześniej wymienionym grom (poza Sherlockiem, ale tym zajmę się w jego recenzji). Małe pudełko kryje w sobie talię kart, którą musimy przeglądać w takiej kolejności, w jakiej została ona ułożona. W ten sposób, czytając kolejne karty, uczymy się zasad gry i poznajemy historię, aż w końcu zamienimy się w śledczych, którzy mają za zadanie rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci hrabiego Ferdynanda Tudora.

Jeśli chodzi o zasady, to są one bardzo proste: gdy już dojdziemy na kartach do właściwej gry, każdy z graczy będzie miał po trzy karty na ręku, a w swojej rundzie musi podjąć dwie decyzje: najpierw musi wybrać kartę, a następnie wykonać jedną z dwóch akcji: położyć ją na środek stołu, dostępną do wglądu dla każdego, lub też odłożyć zakrytą do archiwum. Druga opcja jest o tyle ważna, że ilość kart w archiwum decyduje o tym, które karty możemy zagrać na środek stołu: każda karta ma swoje wymagania w tej kwestii, a my musimy zadecydować które wskazówki są mniej ważne i możemy je poświęcić, żeby umożliwić zagrywanie tych naszym zdaniem ważnych dla śledztwa.

Karty przedstawiają różne rzeczy i sytuacje, z którymi możemy się zetknąć jako śledczy, tak więc będą to przedmioty, osoby, rozmowy. Zagrywamy je i odrzucamy tak długo, aż gra powie nam, że pora rozwiązać śledztwo. W tym momencie musimy zebrać całą zebraną w trakcie gry wiedzę i odpowiedzieć na kilka pytań. W zależności od tego jak nam poszło, lepiej lub gorzej rozwiążemy sprawę – a być może i wcale. I to w zasadzie tyle.

Ciekawym pomysłem jest to, że pudełko i kilka kart tworzą nam trójwymiarowe miejsce zbrodni, które również ważne jest w kontekście rozwiązania sprawy. Nie jest to więc tylko gadżet, ale faktycznie może nam pomóc przy niektórych pytaniach – zarówno własnych, jak i gry.

Karty są duże, fajnie ilustrowane, a motyw z zagrywaniem ich i odrzucaniem też wydaje się ciekawy. Nie jest to jednak nowość, bo wspomniany Sherlock również posiada taką mechanikę, tam jednak działa to nieco inaczej. Czy lepiej to już zapraszam wkrótce do recenzji.

Poziom trudności oceniłbym na co najwyżej średni – zabójcę i motyw udało nam się ustalić raczej bezproblemowo, gorzej było z jednym pytaniem – tu zawiodła nas fantazja i łączenie faktów. Wynik osiągnęliśmy jednak dobry, a więc wyjątkowo trudne to śledztwo być raczej nie mogło 🙂

Tym razem grałem akurat z żoną, a ponieważ jest to gra jednorazowego użytku, to solo już do niej nie siadałem, ale raczej większych różnic w zabawie nie przewiduję – poza największą, czyli tym, że nikt nam nie pomoże połączyć wszystkich wątków w całość. Co prawda opcja z odrzucaniem kart bez wglądu dla reszty graczy wydaje się taką, która może ułatwić grę solo, jeżeli gracz będzie widział wszystkie karty, ale tak naprawdę ma to znikome znaczenie, ponieważ o odrzuconych kartach możemy rozmawiać, więc tak czy inaczej wiemy co na nich było – a wiadomo też, że najważniejszych raczej i tak nikt nie odrzuci.

Koniec końców uważam, że Kryminalne zagadki: Krwawe róże to bardzo ciekawa gra i fajna wariacja na temat zabawy w detektywów. Naprawdę dobrze się bawiłem przez tą mniej więcej godzinę i na pewno chętnie sięgnąłbym po kolejne gry z serii, jeśli tylko takie się pojawią. Jeśli więc lubicie takie klimaty, to bardzo polecam.

Tagi: fox games
Doceń i poleć nas
  • Udostępnij Facebook
  • Udostępnij X
  • Share on WhatsApp
  • Udostępnij Pinterest
  • Udostępnij LinkedIn
  • Udostępnij Tumblr
  • Udostępnij Vk
  • Udostępnij Reddit
  • Wyślij e-mail
https://solomeeple.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/86/2020/04/kryminalne-zagadki-5.jpg 652 1200 Bartek Cieślak https://solomeeple.znadplanszy.pl/wp-content/uploads/sites/86/2019/02/solomeeple.png Bartek Cieślak2020-04-26 09:59:472020-04-26 09:59:47Kryminalne zagadki. Krwawe róże – recenzja
Artykuły, które również mogą się Tobie spodobać
Kolejowy szlak – zasady gry i recenzja
detektyw kroniki zbrodni sherlock holmes Detektyw, Kroniki zbrodni czy Sherlock Holmes? Rozwiążmy tę zagadkę!
wodny szlak Wodny szlak – recenzja i przykładowa rozgrywka
https://www.facebook.com/solomeeplepl/https://www.instagram.com/solo.meeple/http://solomeeple.znadplanszy.pl/kontakt/

Bartek Cieślak
Rocznik 84. Gry od zawsze były w moim życiu. Te najbardziej pamiętne to Heroes of Might and Magic 3 na komputerze, Final Fantasy na konsoli, piłka nożna na boisku i Magia i Miecz na planszy. Przez lata gry planszowe były tylko tłem dla innych zainteresowań, aż z niewiadomych przyczyn trafiłem na forum, kupiłem używane Glory to Rome… i od tamtej pory zagrałem w ok. 500 różnych gier. Było to w 2013 roku. Teraz planszówki to moja największa pasja, w które mógłbym grać każdego dnia. Żona jednak aż tak nie podziela mojego entuzjazmu, więc w końcu zacząłem grać solo. Nie sądziłem, że będzie to miało sens, ale uznałem, że lepiej grać samemu, niż wcale. I wiecie co? Też jest super!

Solo Meeple

NAJNOWSZE WPISY

  • Marvel United
    Marvel United – zasady gry i recenzja27 stycznia 2021 - 16:35
  • Spirit Island promo duchy
    Spirit Island – promo duchy – recenzja16 stycznia 2021 - 15:01
  • welcome to las vegas
    Welcome To… Nowe Las Vegas – recenzja10 grudnia 2020 - 16:32
  • Detektyw: Drugie dno – recenzja nowej sprawy13 sierpnia 2020 - 15:04
  • Kryminalne zagadki. Krwawe róże – recenzja26 kwietnia 2020 - 09:59
  • marvel champions okładka
    Marvel Champions – recenzja24 marca 2020 - 12:53
  • Najlepsze gry dla jednego gracza, czyli #zostańwdomu #grajwplanszówki17 marca 2020 - 10:17
  • Welcome to… Nowy wariant solo – zasady gry i recenzja13 lutego 2020 - 09:48
  • Sprawlopolis – recenzja6 lutego 2020 - 19:24
  • Miasteczka (Tiny Towns) – recenzja3 lutego 2020 - 18:24

Kategorie

  • Blog
  • Felietony
  • Recenzja
  • Topka

Pages

  • Kontakt
  • Blog
  • Felietony
  • Recenzje

Archiwa

  • styczeń 2021 (2)
  • grudzień 2020 (1)
  • sierpień 2020 (1)
  • kwiecień 2020 (1)
  • marzec 2020 (2)
  • luty 2020 (3)
  • grudzień 2019 (1)
  • sierpień 2019 (1)
  • lipiec 2019 (2)
  • czerwiec 2019 (2)
  • maj 2019 (1)
  • kwiecień 2019 (3)
  • marzec 2019 (3)
  • luty 2019 (5)
RSS Feed Logo RSS Feed Logo Subscribeto RSS Feed

ZnadPlanszy.pl

  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
© Copyright - Solo Meeple | ZnadPlanszy.pl
© 2013 ZnadPlanszy.pl Wszystkie prawa zastrzeżone | Serwis stworzony przez T&Y Board Solution - Enfold Theme by Kriesi
  • O projekcie
  • Blogi
  • Reklama
  • Facebook
  • Kontakt
  • Polityka cookies
Link to: Marvel Champions – recenzja Link to: Marvel Champions – recenzja Marvel Champions – recenzjamarvel champions okładka Link to: Detektyw: Drugie dno – recenzja nowej sprawy Link to: Detektyw: Drugie dno – recenzja nowej sprawy Detektyw: Drugie dno – recenzja nowej sprawy
Scroll to top Scroll to top Scroll to top